Księga gości.
Archiwum: czerwiec- sierpień '04.
Przydatne.

Nesnany,
Pchła.

Nie musisz tu pisać, że nie wierzysz- to Twoja sprawa. HIV jest tylko wirusem, a AIDS chorobą? Mylisz się. AIDS jest ostatnim stadium zakażenia
wirusem HIV.
2004-08-18 20:12:23
Koniec...
Osoba, która prowadziła tego bloga... Tak, on zmarł... Znaczył dla mnie bardzo wiele, przez te kilka dni, które Go znałam zdążył zmienić moje poglądy na świat. Chociaż Go już nie ma ciągle mam odczucie, że zaraz wejdzie na gg i będę mogła mu się wyżalić. Uważam, że to mnie powinna zabrać śmierć i to wszystko spotkać, nie Jego. Ale nie wiem jak się zaraził i do dziś to będzie dla mnie zagadką. "On" prosił, żeby nikt za Nim nie płakał i nie był smutny. Obiecałam mu to, ale złamałam słowo, nie potrafię nie płakać i się nie smucić. Nie potrafie się pogodzić ze śmiercią. To już było, ale nadal nie potrafię w to uwierzyć. Powtarzał mi, że przy mnie czuje, że żyje. Podobno też zmieniłam Jego poglądy na świat. Chciałabym Was prosić abyście Wy też się nie smucili, bo wiem,że On też tego by chciał. I choć myślimy, że Go już nie ma to nadal jest i teraz mogę sie spotkać z Nim twarzą w twarz. Wiem, że będzie strzegł tych którzy dla Niego coś znaczą, czuję to. Był dla mnie jak starszy brat, choć poznałam Go 15stego i ta znajomość trwała do dzisiaj. Obiecałam Mu, że nie będę smutna i spełnię to. Nie tylko ja staram się spełnić Jego prośby. Ale nie wiem jakie miał do innych więc ten temat pozostawię taki jakim pozostawił go On. Ale wiem, że pomogą mi przyjaciele nie płakać i zaakceptować życie bez Niego, pogodzić się ze śmiercią. Potrafił żyć, bo ten,kto nie potrafił żyć,ten nie potrafi też umierać. Na moim blogu poświęcona jest notka Jego pamięci i chciałabym, żebyscie tamten wiersz również przeczytali. Jeżeli naprawdę chcę żyć, to musi we mnie coś umrzeć. Kiedy będziecie w Listopadzie na cmentarzu przypomnijcie sobie i o Nim, i pomódlcie się za Niego i zróbcie to teraz... Proszę... 
Daty urodzenia osób, które Go zauważyły w Jego życiu,które czegoś w nim dokonały: 
Nesnany 89r. 15 Luty 
Pchełka 92r. 19 kwietnia 
Snake 90r. 20 Luty 
Daria 90r. 13 czerwiec 
LeVa 87r. 07 Styczeń 
Alexa 91r. 05 kwietnia 
Patrycja 89r. 27 Październik 
K.N.C 86r. 14 grudnia 
Wilczek 88r. 4 styczen 

Dopisane 18.01.05r :Requiem aeternam dona eis, Domine. Et lux perpetua luceat eis.(Co oznacza : Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie. A światłość wiekuista niechaj im świeci.)pokój...* 
Dopisane 14.02.05r : Dziś twoje urodziny Mateusz, Wiec wszystkiego naj...Nesnany 
Dopisane 5.03.2005 :Mateusz, gdzie jesteś? Tempus fugit aeternitas manent...(Czas przmija,wspomnienia pozostają)PchełkaDopisek: Mateusz... Jestem szczęśliwa... Chciałam, żebyś wiedział...Pchła3 grudzień 2006 rok.Ile jeszcze we mnie wiary? Ile jeszcze we mnie samym sił, by dalej żyć w taki czas? Pchła.

6 CZERWCA 2010
Ludzie, zastanówcie się czasami, co piszecie. Jeśli ktoś nie wierzy w historię Mateusza - proszę, niech nie komentuje. Wpisy do księgi gości typu fajny blog, dodaj mnie do linków też są regularnie kasowane, więc nie widzę sensu w zostawianiu ich.
Myślę, że nikt nie chciałby, żeby pamięć o nim została tak zszargana, więc proszę o chwilę namysłu przed napisaniem tu czegokolwiek.
P.

skomentuj (110)

2004-08-14 22:39:52
*...*
Rozrywa mnie!! Nie mogę znaleźć spokoju, nie mogę znaleźć czegokolwiek dla siebie. Czuje ogromną potrzebę zmiany. Czuję że musze znaleźć sobie cel, coś co by mnie pchnęło do przodu, coś co pozwoliłoby mi odetchnąć. Wydaje mi się że wariuje, że odchodzę od rzeczywistości, tak jakbym w ogóle nie należał do tego świata, jakbym zupełnie nie był przystosowany do życia w tej rzeczywistości, jaka mnie otacza. Nie wiem co mam robić dalej, jak mam żyć. Co robić aby życie sprawiało mi przyjemność, jakie stawiać przed sobą zadania, jak je wykonywać? Wydaje mi się że w ogóle nie znam siebie, nie potrafię ze sobą rozmawiać, nie potrafię się ze sobą dogadać, życie jakby posuwa się bez mojego udziału. Siedzę tylko w wagonie z napisem *** i nie mam żadnego wpływu na kierunek jazdy. Pragnę rewolucji, jakiegoś zrywu, żeby w mojej duszy zaszły zmiany, żeby we mnie zaszły zmiany, żebym był inny. Nie podobam się sobie taki jaki jestem, nie podoba mi się to co robię, nie takim życie sobie wyobrażam. Egzystencja jest dobra dla zwierząt, a nie dla ludzi. Ludzie potrzebują coś tworzyć, żeby coś po nich zostało, żeby widzieli samych siebie na jakimś miejscu w świecie, żeby sami je sobie potrafili znaleźć. Nie mogę już żyć tak jak ja żyję, jakbym ocierał się o życie, wszystko ucieka mi przez palce, wszystko przechodzi obok, tracę czas który ktoś mi dał. Nie mogę się już doczekać zmian, które muszą nadejść i to w niedługim czasie, bo będzie katastrofa. Świat zmienia się z ogromną prędkością a ja zostaję. Nie potrafię podejmować decyzji, nie widzę możliwości, nie dostrzegam szans przed sobą. Monotonia mnie niszczy, morduje we mnie jakąkolwiek inwencję, jakąkolwiek energię, ikrę, zachowuje się jak nieporadne dziecko, bez własnego zdania, bez własnych poglądów, bez chęci i możliwości oderwania się od złych nawyków. Denerwuje mnie to że nie potrafię zmienić torów życie, nie zdobywam się na żadne decyzje, a tym bardziej na czyny.
Gdybym stanął obok siebie i popatrzył sobie w oczy, to widziałbym smutek i niespełnienie. Ja właściwie nie robię nic co mnie cieszy, targają mną jakieś dziwne dylematy, a decyzje podejmuję bez zadziorności, bez ryzyka, jakbym się wszystkiego bał, jakbym był przekonany o swej nieporadności.

Kolejna kropla spłynęła po szybie...
Co znaczyła??
Wszystko i nic...
Nic bo już niczego nie mam
Wszystko bo to nic jest wszystkim co mam..
Dlaczego tak się dzieje?!
Dlaczego ciągle pytam dlaczego?
Wszyskto co się zacznie jeszcze szybciej się kończy
Nie zdążam nawet wyciągnąć ręki
Tak jak ta kropla spływa w dół i nic ją nie może zaczymać
Tak ja nie potrafię pamiętać pięknych chwil..
Tak jak ona zniknie, rozpłynie się w nicości..
Tak ja zniknę w zapomnieniu..
skomentuj (7)

2004-08-12 23:15:12
czyzby to byl koniec ?
Juz jestem u kresu sil poprostu... dawno nie pisalem, wiem ale nie bylem w stanie , bylem mocno chory ,teraz gdy niby wyzdrowialem czuje ze juz nie mam sil na dalsze zycie... czuje ze to koniec ?! pomocy . . .
skomentuj (4)

2004-06-14 08:55:00
...
Pakuje , wstaje , ubieram , ide ... w strone szkoly , moze jest ktos tam taki kto moglby mi choc troche pomoc ? jeszcze w tamtym miesiacu chcialo chodzic ze mna pare .. dziewczyn a teraz ? nie zasluguje na milosc ... ona jest poprostu nie potrzebna !!
skomentuj (5)

2004-06-06 21:14:41
...
...to "Virus" z ktorym poprostu nie da sie zyc ... i dzis sie o tym przekonalem.
Ps. Chcialbym polecic wam bloga http://w-zyciu-bez-zycia.blog.pl to praktycznie tylko dzieki niemu blog ten zaistnial...traktuje go jak brata...bardzo mi pomaga... wchodzicie warto..
skomentuj (4)

2004-06-04 07:40:42
...
Czy zycie nie jest dziwne ? praktyczne..to wtaje z lozka tylko po to aby ktos wiedzial ze istnieje..ze nadal walcze...ale jesli przestane jesli poprostu nie jest mi pisane dalsze zycie ?

Dziekuje wszystkim ktorzy ze mna sa..
skomentuj (4)

2004-06-03 21:03:40
...
Jestem chory na Hiv to jest nieuleczalna i smiertelna choroba.Nie dlugo moj zywot moze sie zakonczyc , jak narazie poprowadze tego bloga ...
skomentuj (18)


Zrobione tylko i wyłącznie dla ś.p.Mateusza. Nieważne kto, nieważne skąd, nieważne kiedy i dlaczego. I tak nie ukradniesz.