| chory-na-hivblog - archiwum: Koniec... |
|
strona główna 2004-08-18 20:12:23 Koniec...Osoba, która prowadziła tego bloga... Tak, on zmarł... Znaczył dla mnie bardzo wiele, przez te kilka dni, które Go znałam zdążył zmienić moje poglądy na świat. Chociaż Go już nie ma ciągle mam odczucie, że zaraz wejdzie na gg i będę mogła mu się wyżalić. Uważam, że to mnie powinna zabrać śmierć i to wszystko spotkać, nie Jego. Ale nie wiem jak się zaraził i do dziś to będzie dla mnie zagadką. "On" prosił, żeby nikt za Nim nie płakał i nie był smutny. Obiecałam mu to, ale złamałam słowo, nie potrafię nie płakać i się nie smucić. Nie potrafie się pogodzić ze śmiercią. To już było, ale nadal nie potrafię w to uwierzyć. Powtarzał mi, że przy mnie czuje, że żyje. Podobno też zmieniłam Jego poglądy na świat. Chciałabym Was prosić abyście Wy też się nie smucili, bo wiem,że On też tego by chciał. I choć myślimy, że Go już nie ma to nadal jest i teraz mogę sie spotkać z Nim twarzą w twarz. Wiem, że będzie strzegł tych którzy dla Niego coś znaczą, czuję to. Był dla mnie jak starszy brat, choć poznałam Go 15stego i ta znajomość trwała do dzisiaj. Obiecałam Mu, że nie będę smutna i spełnię to. Nie tylko ja staram się spełnić Jego prośby. Ale nie wiem jakie miał do innych więc ten temat pozostawię taki jakim pozostawił go On. Ale wiem, że pomogą mi przyjaciele nie płakać i zaakceptować życie bez Niego, pogodzić się ze śmiercią. Potrafił żyć, bo ten,kto nie potrafił żyć,ten nie potrafi też umierać. Na moim blogu poświęcona jest notka Jego pamięci i chciałabym, żebyscie tamten wiersz również przeczytali. Jeżeli naprawdę chcę żyć, to musi we mnie coś umrzeć. Kiedy będziecie w Listopadzie na cmentarzu przypomnijcie sobie i o Nim, i pomódlcie się za Niego i zróbcie to teraz... Proszę... Daty urodzenia osób, które Go zauważyły w Jego życiu,które czegoś w nim dokonały: Nesnany 89r. 15 Luty Pchełka 92r. 19 kwietnia Snake 90r. 20 Luty Daria 90r. 13 czerwiec LeVa 87r. 07 Styczeń Alexa 91r. 05 kwietnia Patrycja 89r. 27 Październik K.N.C 86r. 14 grudnia Wilczek 88r. 4 styczen Dopisane 18.01.05r :Requiem aeternam dona eis, Domine. Et lux perpetua luceat eis.(Co oznacza : Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie. A światłość wiekuista niechaj im świeci.)pokój...* Dopisane 14.02.05r : Dziś twoje urodziny Mateusz, Wiec wszystkiego naj...Nesnany Dopisane 5.03.2005 :Mateusz, gdzie jesteś? Tempus fugit aeternitas manent...(Czas przmija,wspomnienia pozostają)PchełkaDopisek: Mateusz... Jestem szczęśliwa... Chciałam, żebyś wiedział...Pchła3 grudzień 2006 rok.Ile jeszcze we mnie wiary? Ile jeszcze we mnie samym sił, by dalej żyć w taki czas? Pchła. 6 CZERWCA 2010 Ludzie, zastanówcie się czasami, co piszecie. Jeśli ktoś nie wierzy w historię Mateusza - proszę, niech nie komentuje. Wpisy do księgi gości typu fajny blog, dodaj mnie do linków też są regularnie kasowane, więc nie widzę sensu w zostawianiu ich. Myślę, że nikt nie chciałby, żeby pamięć o nim została tak zszargana, więc proszę o chwilę namysłu przed napisaniem tu czegokolwiek. P. skomentuj (110) |